Category: with love (page 5 of 6)

Dniem i Nocą

Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skórę do mięśni i kości, które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie – to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie. Upijać się? Spać całe tygodnie? Zapamiętywać się w aktywności aż do amoku? Modlić się nieustannie? 

Olga Tokarczuk – Dom dzienny, dom nocny

delusions

It’s stuffy here
But my window is closed
I’m drinking wine
And I’m scared to the bones
Woman in white dress
Stands outside
I know so good her name
Things went dark
Right before my eyes
I hear She’s coming
Hello my dear
My name is dead
Don’t be afraid
Would you mind if I smoke
You’ve got five minutes
To pack your clothes
Then we are leaving
You have a right
To make one phone
But then we are leaving
Hello! Can You help me?

Hey-Fire

jestem

czas..znów czas….
znów iść…znów od Ciebie z dala…
wędrować dniami…
unosić się w powietrzach…
szeptać Twoje imię nocy…
i tęsknić Ciebie…
łzy ronić i płakać…
a dłonie Tobą nieostygłe
będą mi kompasu igłą…
usta pamiętają mapy Twojej skóry…
teraz czas mi opuścić port spokojny Twoich ramion…
by szybko doń wrócić…

jestem…