Author: Tom Wasilewski (page 7 of 15)
Born in 1975. Photographer and photography enthusiast . Based in Cosel/Poland
to bezsilność uszminkowała świat
do fotografii
śnieg upudrowal kiełki konwalii
i drzewa mają wygięte rzęsy
prześwietlone okrągłym księżycem
– świat jest taki ładny –
na ulicy
długi cień latarni
wplątał się w deski płotu
milczącego podłużnie
w bramie – na przekór
skrzypiącym krokom
kwitną pocałunki
słyszysz – dzwonią
jak drzemiące główki konwalii
– świat jest taki ładny –
po drugiej stronie
zamkniętych okien
Halina Poświatowska
I don’t want the night
without Your eyes…
jesień mi się tu wlewa przez szpary w podłodze..
zabiera mi dzień i światło chyłkiem…
jak bezdomny suche pajdy chleba z barowych koszyków…
Tom Wasilewski
“This is the testimony of Samuel Vischschoonmaker, a survivor of the transport from Westerbork on October 23, 1942. In addition to his name, date of birth, occupation, and address, the document includes information about approximately 40 other prisoners whom Vischschoonmaker encountered in different camps. These include one man from his transport who was removed at Cosel and sent to Auschwitz, 5 men at Sakrau, 4 at Königshütte, 6 at Johannsdorf, 6 at Gräditz, and 2 at Reichenbach. The last name and usually the first name of each of these men is provided. His place of origin, approximate age, and fate are sometimes given as well. In addition, the document lists 16 men who were on the October 23, 1942, transport out of Westebork, including their last and first names, dates of birth, and fates.”
and thousands more…
Gorzko pachną samotną jesienią
te wieczory bez Ciebie umarłe,
kiedy marzę zaplątany w jesień,
kiedy serce mnie dławi pod gardłem.
Kiedy liście żółtawym odblaskiem
spełzną na dół na ściśnięte pięście,
w mgłach daleko zagubiona radość,
w mgłach daleko zagubione szczęście.
Potem noce mnie ciszą umęczą,
myśli spali błyskawicą drżenie,
potem serce mi wydrze przymarłe
jesień w wieczór spłakany wspomnieniem.
Krzysztof Kamil Baczyński 6-X-1938
no matter where we go…
souls adrift never say goodbye…
Charlie Chaplin


