Category: Day after day… (page 7 of 15)

świat jest ładny

to bezsilność uszminkowała świat 
do fotografii 
śnieg upudrowal kiełki konwalii 
i drzewa mają wygięte rzęsy 
prześwietlone okrągłym księżycem 
– świat jest taki ładny – 
na ulicy 
długi cień latarni 
wplątał się w deski płotu 
milczącego podłużnie 
w bramie – na przekór 
skrzypiącym krokom 
kwitną pocałunki 
słyszysz – dzwonią 
jak drzemiące główki konwalii 
– świat jest taki ładny – 
po drugiej stronie 
zamkniętych okien

Halina Poświatowska

bahnhof/cosel

source

“This is the testimony of Samuel Vischschoonmaker, a survivor of the transport from Westerbork on October 23, 1942. In addition to his name, date of birth, occupation, and address, the document includes information about approximately 40 other prisoners whom Vischschoonmaker encountered in different camps. These include one man from his transport who was removed at Cosel and sent to Auschwitz, 5 men at Sakrau, 4 at Königshütte, 6 at Johannsdorf, 6 at Gräditz, and 2 at Reichenbach. The last name and usually the first name of each of these men is provided. His place of origin, approximate age, and fate are sometimes given as well. In addition, the document lists 16 men who were on the October 23, 1942, transport out of Westebork, including their last and first names, dates of birth, and fates.”
and thousands more…

nokturn

Gorzko pachną samotną jesienią
te wieczory bez Ciebie umarłe,
kiedy marzę zaplątany w jesień,
kiedy serce mnie dławi pod gardłem.
Kiedy liście żółtawym odblaskiem
spełzną na dół na ściśnięte pięście,
w mgłach daleko zagubiona radość,
w mgłach daleko zagubione szczęście.
Potem noce mnie ciszą umęczą,
myśli spali błyskawicą drżenie,
potem serce mi wydrze przymarłe
jesień w wieczór spłakany wspomnieniem.

 

Krzysztof Kamil Baczyński 6-X-1938