przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej
i szumiał wiatr
pośród bań pustych cerkwi
a nadchodzący mrok gapił się smutno
na połamane krzyże
i oczy ślepych dzwonnic
Niestety znów szybkie, wieczorne fotki w trasie…
ale wrócę wrócę tu kiedyś…
Niesamowita magia pogranicza jakaś…Tłumy życzliwych i zapracowanych na roli ludzi.
Za miedzą Ukraina i przemytnicy przemykają chyłkiem.Opuszczone bądź “przechrzczone” cerkwie migają szybko za oknami samochodu.
Czasem się sto razy zastanawiam czy w tym biegu warto wyciągać aparat i łapać obrazy przemykające błyskiem.
Ale nie umiem się powstrzymać..
Choć tak rozpaczliwie łapię światło…
Kowalówka.
Cerkiew greckokatolicka pw. Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy ,połowa XVIII w.
W 1968 roku, w 600-setną rocznicę miasta został sprowadzony do Wieruszowa samolot pasażerski Lisunow Li-2P o numerze seryjnym 234 448 04. W tej operacji brali udział moi Dziadkowie- Bohdan i Kazimiera Wesołowscy.
Samolot jest radziecką licencją Douglasa DC3, nieco zmodyfikowana przez tamtejszych konstruktorów i dopasowaną do potrzeb nowego właściciela. Wojskową wersję Lisunova Li-2 możemy podziwiać w zbiorach Krakowskiego Muzeum Lotnictwa Polskiego. Maszynę o oznaczeniach SP-LKI zbudowano w fabryce numer 84 Taszkient-Wostocznyj przyjęto do służby 1 lipca 1953 roku a skreślono z listy floty LOT-u 4 listopada 1968 roku.
W samolocie urządzono kawiarnię GS-u i stał się jedną z atrakcji turystycznych miasta. Dzisiaj niszczeje…może trafi do muzeum a może zniknie na zawsze jak wiele lotniczych i nie tylko lotniczych pamiątek w naszym kraju. Dziś jeszcze tam jest, na lewym brzegu rzeki Prosny, na miejscu w którym stał niegdyś wieruszowski zamek.
Pamiętam jeszcze smak czerwonej oranżady w woreczkach i wysokie, metalowe schody…
Bronica S2A/Rollei Superpan 200
Voigtlander Bessa I:
medium format folder 6×9
lens:Voigtar Anastigmatic 110mm f/4.5 (apertures:f/4.5 – 22)
shutter:Compur 1 sec – 1/250 sec + T and B
film type:120
scan Epson 4490 photo
Slight sharpening, vignette and grain added in PS.